Smolecki Serwis Internetowy - Wersja lekka na telefon komórkowy (smolec.com)
2009-12-04
Olimpijczyk ze Smolca :: Aktualności :: SMOLEC.COMOlimpijczyk ze Smolca
Jeszcze takiego nie mamy, ale działacze zapaśniczego klubu Tygrysy taki cel sobie wyznaczyli. Być może po taki laur sięgnie któryś z zapaśników rodzinnego klanu Klimków. Z tej znanej w Smolcu rodziny aż trzech chłopców intensywnie szlifuje zapaśniczą formę w miejscowym klubie.
Start do programu ,,Pierwszy olimpijczyk z gminy Kąty Wrocławskie’’ ogłoszono w sobotę (7 listopada) na uroczystej gali w smoleckiej restauracji Alyki.
To ambitny program, ale jak każdy podobny, wymaga dużo pracy z miejscową utalentowaną młodzieżą, a przede wszystkim sporych nakładów finansowych. Utalentowanych i już wysoko utytułowanych zawodników nam nie brakuje. Tutaj należy chociażby wymienić tych, których zaproszono do Alyki: Sławomir Kasprzak, Oleksandr Kleszczyński, Daniel Żydowicz, Patryk Klimek, Bartłomiej Klimek i Dawid Klimek.
Zdolnych zawodników, Hieronima Kurysia - oddanego temu sportowi trenera oraz świetnych działaczy sportowych klub ma. Ale dobre chęci i wsparcie ze strony samorządu Gminy Kąty Wrocławskie i Powiatu Wrocławskiego, oraz rodzin zawodników to mało, aby sięgać po najwyższe laury. Sport zapaśniczy na wysokim poziomie, tak jak każdy inny z ambicjami, wymaga przede wszystkim sporych pieniędzy, a takimi klubowa kasa, niestety, nie dysponuje. – Im zawodnik starszy, co wiąże się z przechodzeniem do wyższych grup, koszt takiego zawodnika systematycznie wzrasta. Wzrasta, bo to z kolei związane jest z jego częstszymi treningami, udziałem w zgrupowaniach i startami w zawodach międzynarodowych. Roczny budżet klubu Tygrysy to 30 tys. złotych. Jak sam pan widzi, to nie jest zbyt wiele. Nie zapomina również o nas samorząd gminy Kąty Wrocławskie, który każdego roku wspiera nas określoną sumą pieniędzy. W tym roku jest to połowa naszego, klubowego budżetu. Trochę wspiera nas również Wrocław, ale to wszystko za mało. Na szczęście mamy miejscowych sponsorów, bez których trudno byłoby nawet pomarzyć o laurach w międzynarodowych zawodach, a my przecież zamierzamy sięgnąć po medale olimpijskie – wyjaśnia trener Kuryś, odpowiadając na moje pytanie o klubową kasę.
Miejscowi wieloletni sponsorzy: Ronmie Luteijen, Herbert Bos, Józef Maria van Cleef z Hedro Farms Polska, Dorota i Mariusz Mroczkowscy właściciele DOTI, Barbara i Jacek Szydłowscy, właściciele Naszej Restauracji ALYKI, Roman Jędrzejczyk i firma SOGO, Roman Górczyński prezes BANKU SPÓŁDZIELCZEGO, Marek Jarocki właściciel MAGNATA, oraz Czesława Dzimira – szefowa Biura Handlowego CDN, od lat wspierają finansowo Tygrysy.
To dzięki nim nasi zapaśnicy nie mogą narzekać na brak sprzętu i strojów sportowych, a działacze klubu nie muszą sobie łamać głów nad tym, skąd wziąć pieniądze na krajowe i zagraniczne wyprawy po medale i puchary, na które w klubowej gablocie brakuje już miejsca.
Że nasi miejscowi sponsorzy wspierają swoich zapaśników, nie ma chyba co się dziwić. Zadziałała tutaj zwyczajna chęć pomocy i chyba lokalny patriotyzm. Ale co do tego pchnęło pana Ronmie Luteijen, w końcu Holendra, gdzie przecież numerem pierwszym jest piłka nożna – Piłkę nożną w Gminie Kąty Wrocławskie wspiera bardzo dużo różnych firm. Jest ona tutaj bardzo popularna, a takim sportem jak zapasy, zainteresowanie było mniejsze – mówi szef Hedro Farms Polska. Spodobało się mi bardzo to, co robi pan Kuryś i postanowiłem wspierać klub Tygrysy. Nie mogę panu powiedzieć jaką sumą, ale nie jest to zbyt duże obciążenie dla naszej firmy. Robię to od chwili powstania klubu, i będę to robić nadal. Tygrysy mogą na mnie liczyć. No ale mam z tego również określoną korzyść. Reklama naszej firmy wisi na każdych zapaśniczych zawodach.
Tygrysy mogą chyba również liczyć i na pozostałych sponsorów. A potwierdzeniem tego niech będą szczelnie zaklejone koperty, które sponsorzy wręczali wybranym przez siebie zawodnikom. Jedną z takich odebrał Daniel Żydowicz, aktualny wicemistrz Polski kadetów. – Jak to się z tymi zapasami zaczęło? Pewnego razu, a było to cztery lata temu, pan trener Kuryś przyszedł do szkoły i rozdał nam ulotki. Było tam napisane, że organizuje się klub zapaśniczy. Postanowiłem spróbować. No, pracować na treningach trzeba było solidnie, ale opłaciło się. Na tym nie mam zamiaru poprzestać – podkreśla Daniel. Na razie ostro trenuje w Tygrysach
Sytuacja ta widocznie sprowokowała Antoniego Kopcia, burmistrza Miasta i Gminy Kąty Wrocławskie, bo zabierając głos oświadczył, że w przyszłorocznym gminnym budżecie znajdzie się zapis o zwiększenie środków na klub Tygrysy.
Nie przypadkowo karierze miejscowych zapaśników przygląda się pilnie Józef Tracz- trzykrotny medalista olimpijski w zapasach, a obecnie trener i działacz sportowy Polskiego Związku Zapaśniczego i WKS Śląsk Wrocław i oczywiście prezes ds. sportu Tygrysów. – No nie ma co ukrywać – uśmiecha się mistrz Tracz. Tak, to prawda. Pilnie obserwuję karierę miejscowych zawodników, aby potem tych najlepszych przekazać do Wojskowego Klubu Sportowego Śląsk Wrocław, gdzie poddani zostaną innemu treningowi, tzn. podwyższą swoje kwalifikacje trenując z najlepszymi zawodnikami w Polsce. Potem, jak osiągną wyższy pozom sportowy - przekraczając wiek 20 lat – przejdą do mnie. Przy tym należy podkreślić, że WKS Śląsk ma obecnie najlepszych zawodników w Polsce.: medalistów mistrzostw kraju, Europy i Świata oraz reprezentantów na Igrzyska Olimpijskie. Wśród nich jest Paweł Poślad, pochodzący właśnie ze Smolca. Ale problemów finansowych nam też nie brakuje. Na szczęście bardzo mocno wspiera nas Ministerstwo Obrony Narodowe, Chociażby etatami wojskowymi, ale na te załapują się tylko najlepsi – medaliści mistrzostw Europy i Świata.
Na tę szczególną uroczystość przybyli najwyżsi przedstawiciele samorządowych władz powiatu wrocławskiego i gminy Kąty Wrocławskie, czołowi działacze Polskiego Związku Zapaśniczego, Dolnośląskiego Związku Zapaśniczego, radni i okoliczni sołtysi. Ale mnie najbardziej zaintrygowała osoba pani Doroty Mroczkowskiej, która oprócz tego, że sponsoruje klub Tygrysy, to jest również jego prezesem. Elegancka businessumen i męskie zapasy? – Skąd to się u mnie wzięło – odpowiada pani prezes zupełnie nie zaskoczona moim pytaniem. To się po prostu wzięło z mojego społecznikowskiego podejścia. Po prostu chciałam coś robić dla lokalnego społeczeństwa. Takich ludzi jak Hirek trzeba po prostu wspierać, bo inaczej wszystko się wypali, a inicjatywa upadnie. Po drugie, trzeba tego rodzaju męski sport i tę wole wali kultywować, bo dzisiaj prawdziwych mężczyzn jest co raz mniej. Dzisiaj większość chłopców można częściej zastać przy komputerach, na dyskotekach, albo na kursach tańca, a nie na zapaśniczych matach. Stąd moje zainteresowanie tym sportem, jako kobiety.
Trudno pani prezes nie przyznać racji. Tak trzymać pani Prezes! Jednak przysłowia są mądrością narodu: ,, Gdzie diabeł nie może ( albo mu się nie chce) tam babę pośle’’. Ale gdzie są jeszcze takie baby?
Na osiedlu Leśnym spotkałem dość dobrze zbudowanego chłopca. Po osiedlowych alejkach ujeżdżał swoją deskorolkę. _ Czy wiem coś o Tygrysach? Pewnie, że wiem. Też chciałbym spróbować, ale treningi są dopiero po lekcjach. Mógłbym tam dojeżdżać rowerem, ale na Chłopskiej brakuje ścieżki rowerowej. Na jezdni jest niebezpiecznie, więc mama mnie nie puści – wyrecytował pośpiesznie i śmignął w jedną z bocznych uliczek.
Ja natomiast życzę dziadkowi Klimkowi, aby spełniło się jego ciche marzenie, i któryś z jego wnuków stanął na olimpijskim podium.
Edmund Cieszko
Komentarze:
[BUBA][2009-12-10 18:33]
Brawo, Brawo, Brawo!!! Rewelacyjnie prowadzony klub, świetne wyniki, wspaniali chłopcy, ambitny trener. Serce rośnie kiedy się na to patrzy. Profesjonalizm w każdym calu. Gratuluję i sukcesów dalszych życzę!
[Uryziel][2009-12-09 17:51]
Witam,
Bardzo cieszę się z sukcesów zapaśników oraz z tego że jest z nami taka osoba jak H.Kuryś który potrafił zorganizować i prowadzić taki klub, co wcale nie jest proste. Szkoda tylko że nie ma jeszcze jednej takiej osoby która chciałaby zorganizować klub siatkarski. Pozdrawiam ;)
[bobi][2009-12-08 12:49]
Witam. Myślę że nie ma co czekać do następnego razu. Należy ustalić twórców tych wpisów i przykładnie ukarać.
prawo do nienaruszalności dóbr osobistych
[admin (g)][2009-12-05 23:29]
Witam serdecznie wszystkich użytkowników naszego serwisu. Jako administrator strony www.smolec.pl chciałbym wyrazić moje zaniepokojenie pojawiającymi się ostatnimi czasy komentarzami, które w swojej treści są bardzo obraźliwe i dotykaja delikatnej materii prawa do dobrego imienia. Ostatnie wpisy wyraźnie łamią to prawo. CHCIAŁBYM WYRAZIĆ SIĘ STANOWCZO I POINFORMOWAĆ WSZYSTKICH, KTÓRZY DOPUSZCZAJĄ SIĘ ŁAMANIA OGÓLNIE PRZYJĘTYCH ZASAD DOBREGO TONU, IŻ NASTĘPNYM RAZEM POSTY O TREŚCI OBRAŹLIWEJ I WULGARNEJ BĘDĄ USUWANE. A W RAZIE POTRZEBY ZOSTANĄ WYCIĄGNIĘTE KONSEKWENCJE WOBEC OSÓB, KTÓRYM UDOWODNIMY PUBLICZNE ZNIESŁAWIENIE!!!
Pozdrawiam serdecznie!
admin (g)
Informujemy, że wszelkie zamieszczone tu komentarze
są prywatnymi opiniami użytkowników. SMOLEC.PL nie ponosi odpowiedzialności
za ich treść. Jeżeli uważasz, że któryś z komentarzy wykracza poza
granice prawa, zgłoś to administratorowi.
SMOLEC.PL (wersja pełna)
All
rights reserved, © copyright SMOLEC.PL 2003-2009, SMOLEC.PL
v.mobile designed by Radosław Puchała 2009.